#1 Trudne końca początki?
Hej pyszczki!
Strasznie nie lubię czegoś zaczynać. Naprawdę! Jestem koszmarna w przemowach, opowiadaniu o sobie i innych bzdurach, które robimy poznając kogoś nowego.
Poznawanie ludzi podczas zabawy to zupełnie inna historia, ale ciężko by mi było zaprosić was na domówkę (zwłaszcza, że moje mieszkanie nie grzeszy zbyt dużym metrażem), więc muszę poradzić sobie w inny sposób.
Na początku chciałam nagrać dla was powitalne video, ale uznałam, że to naprawdę kiepski sposób na zachęcenie was do zaglądania tutaj. Moja twarz jest w porządku, ale niektórzy mogliby się przerazić.
Pisać wierszy nie potrafię, zdjęciami dziele się na IG, a snapchata używam po to, by śledzić gwiazdy.
Więc jak widzicie mam kłopocik.
W końcu po stoczonej bitwie ze swoim wewnętrznym ja (które jest cholernie kłótliwe i uparte) uznałam, że po prostu się z wami przywitam i dam wam wybór: możecie dać mi szansę i zajrzeć tutaj ponownie, by zobaczyć, co mam do powiedzenia lub po prostu możecie wcisnąć ten magiczny krzyżyk w prawym górnym rogu i zapomnieć o tym, że mój blog istnieje.
Jeśli jednak wrócicie to mogę was zapewnić, że na monotonie narzekać nie będziecie ponieważ nie zamierzam ograniczać się do jednej kategorii. Strasznie irytują mnie etykietki.
Będę wrzucać posty o modzie, urodzie, kłopocikach, moim szarym życiu, pomysłach, książkach, rzeczach godnych uwagi (oczywiście moim skromnym zdaniem godnych) i wielu wielu innych rzeczach, które akurat przyjdą mi do głowy, a ja uznam, że warto się tym z wami podzielić.
Mam nadzieję, że udało mi się was choć trochę zachęcić i spotkamy się wkrótce w nowym poście.
Trzymajcie się cieplutko
Wasza Wiki x

CONVERSATION