#20 Majówka
Hej kochani!
Jak minął wam weekend majowy? Ja byłam tak zajęta, że nie miałam chwili, by dla was coś napisać, ale teraz jestem i już nadrabiam.
Cały weekend majowy spędziłam nad swoją pracą (możecie być dumni, bo powoli zmierzam do przodu). Miałam wrażenie, że wszystko wreszcie się układa, ale jak to w życiu bywa, gdy jedno się układa to cały stos innych rzeczy się sypie. W tym wypadku chodzi o mój egzamin, od którego zależy, czy zostanę dopuszczona do dyplomu. Sądziłam, że mam jeszcze czas, by się na niego pouczyć, ale moja cudowna uczelnia wyprowadziła mnie z tego mylnego myślenia oznajmiając, że test będzie tydzień wcześniej. I tak oto musimy kombinować z praktykami, by się wyrobić, bo nagle test i praktyki wypadły w tym samym terminie. Pogrom. Mam nadzieję, że na innych uczelniach nie ma takich cyrków, bo szczerze odradzam wszystkim studiowanie tam, gdzie ja. Szkoda nerwów.
Ale w sumie nie martwię się tym testem aż tak, bo jak nie teraz to we wrześniu. Bez sensu przejmować się czymś, na co nie ma się wpływu.
Poza tym całe dnie spędzam w szpitalu na praktykach i wracam z nich taka zmęczona, że brakuje mi sił na cokolwiek.
Dzisiaj piszę tylko dlatego, że jakieś dwie godziny temu wróciłam z całonocnego maratonu filmowego z Kapitanem Ameryką i muszę coś robić, żeby nie zasnąć, bo wtedy będzie koniec. Cały dzień z głowy. Jestem na nogach od ponad 24 godzin i powiem wam, że kawa jeszcze nigdy nie smakowała mi tak bardzo, jak w tej chwili.
Ogarniam dla was powoli filmik z moim makijażem - to będzie taka rutyna połączona z wykorzystaniem bardzo fajnej paletki, którą wam polecę a propos tego właśnie nagrania, także bądźcie cierpliwi.
A tak w temacie zapytam - są tu jacyś fani Marvela? Ktoś wybiera się na Kapitana do kina? Szczerze polecam, bo moim zdaniem była to najlepsza część Kapitana.
Ogólnie, gdy już będę miała wszystkie testy, obrony i inne cuda za sobą planuję urządzić sobie maraton z Marvelem i obejrzeć filmy w kolejności chronologicznej, by uporządkować sobie niektóre fakty.
Dochodzi 8. Powinnam ruszyć swój leniwy tyłek i trochę posprzątać, bo będę miała dzisiaj gości. Szykuje się balujący weekend, dlatego cieszę się, że miałam czas teraz, by do was napisać, bo potem na pewno bym go nie znalazła. Koło 18 wpadają znajomi, a na 21 idziemy na koncert Afromental. Mam nadzieję, że pogoda się nie zepsuje, bo póki co za oknem jest pięknie.
Kończę i biorę się za robotę, bo muszę odebrać Caro z dworca po dwunastej, a czas niestety goni.
Dajcie znać, jak wam minęła majówka i co planujecie na dzisiaj.
Całuję
Wasza Wiki xx

CONVERSATION