#21 Zasypana cukrem!
Hej pysie!
Nie pisałam tu baaardzo długo i nawet nie mam żadnego sensownego wytłumaczenia. Nie pykło. Teraz powracam z czymś zupełnie nowym.
Zastanawialiście się kiedyś skąd się bierze problem otyłości? To oczywiste, że sieci fast foodów mają w tym swój spory udział, ale czy naprawdę chodzi tylko o to? Obejrzałam dzisiaj pewien dokument, który sprawił, że mój światopogląd obrócił się o 180 stopni. Ale zacznijmy od początku.
Całe życie wmawiano mi, że im mniej kalorii w diecie tym lepiej. Szybciej się chudnie, zdrowiej się je i w ogóle. Każda dieta opiera się na liczeniu kalorii. Nic dziwnego, że byłam zaskoczona słysząc, że na etykietach sprawdzałam nie to, co trzeba. Tak naprawdę na wagę mają wpływ dwie rzeczy - węglowodany i cukier. I właśnie o ten cukier się teraz rozchodzi.
Sprawdziliście kiedyś z ciekawości tabelę na produkcie, który uwielbiacie? Coli, chipsach, krakersach? Zwróćcie uwagę na zawartość cukru. Nie istnieje przetworzony produkt, który w swoim składnie nie posiadałby cukru.
Dzisiaj będąc w sklepie na zakupach z ciekawości spoglądałam na tabelki sprawdzając zawartość cukru i powiem wam, że zakręciło mi się w głowie. Sok, który z założenia bierzemy za zdrowy (mam tu na myśli bardzo popularne karotki) miał aż 11g cukru na 100ml. Wiecie ile to jest? Bardzo dużo. Mój ulubiony soczek w kartoniku ma w 100ml aż 10g tej słodkiej substancji. Nawet w śmietanie jest tego cukru całkiem sporo. Musiałam dzisiaj wyglądać dziwnie biorąc każdą śmietanę z półki i przyglądając się jej. Udało mi się znaleźć taką z najmniejszą zawartością cukru, ale 3,1g to nadal sporo, jak na coś, co z założenia tego cukru mieć nie powinni.
Uznałam więc, że skorzystam z okazji i przeprowadzę mały eksperyment. Od jutra zacznę ograniczać spożycie cukru do takiego minimum, w jakim będę w stanie go ograniczyć. Będę wybierać te produkty, które mają go w sobie najmniej, a wszystkie przekąski zastąpię owocami. Jestem ciekawa, czy zauważę różnicę i najważniejsze - czy moja waga ruszy w dół. Tak naprawdę na tym eksperymencie niczego nie stracę, a mogę co najwyżej zyskać lepsze samopoczucie. Więc czas start i trzymajcie za mnie kciuki!
Jeśli będziecie zainteresowani moim eksperymentem i produktami, które wybiorę dajcie znać, a co jakiś czas dodam stosowny post na ten temat.
Póki co trzymajcie się cieplutko.
Całuję
Wasza Wiki xx

CONVERSATION